O Nas

Nasza Wspólnota, Franciszkańskiego Zakonu Świeckich, powstała w latach 30-tych XX wieku. Od samego początku korzystała z dóbr i asystencji duchowej, radomskiej wspólnoty ojców  Bernardynów. Klasztor i kościół w pełni otwierał się na potrzeby nowo powstałej wspólnoty.

 

                         

Obecnie Wspólnota liczy ponad 100 osób, sióstr i braci. Zróżnicowana wiekowo, realizuje swoje powołanie zakonne, żyjąc w świecie, wypełniając codzienne obowiązki świeckiego życia. Jest wśród nas również grupa chorych, która w ten szczególny sposób realizuje swoje powołanie.

W każdą drugą niedzielę miesiąca jest odprawiana msza święta o godzinie 9³°, w intencji członków zakonu jak i ich rodzin. Następnie udajemy się do sali na braterskie spotkanie, gdzie wspólnie odmawiamy brewiarz. Po modlitwach następuje czas na konferencję, którą wygłasza nasz Asystent duchowy, Ojciec Adam.  Jest również czas na komentarze, rozmowy, pytania. Staramy się, aby był to czas zbliżenia, pogłębiający nasze braterstwo. Formacja ciągła, która jest naszym franciszkańskim obowiązkiem, wsparta jest dedykowaną lekturą:

„Głos Świętego Franciszka”

„Charyzmat franciszkański dzisiaj na podstawie Reguły” – praca zbiorowa

„Katechizm Trzeciego Zakonu Św. Franciszka z Asyżu” – opracowanie o. Adam Wólczyński OFM

We czwartek o godz. 17°°, po wspólnotowej niedzieli, jest czasem spotkania w Sekcji Ascetycznej. Staramy się  w niej realizować założenia naszego zakonodawcy, Św. Franciszka z Asyżu. Nasz wielki święty utworzył III Zakon, który pierwotnie nosił nazwę „Siostry i Bracia od pokuty”, z myślą o tych, którzy żyjąc w rodzinach, w stanie świeckim, pragną za jego przykładem pokutować i wynagradzać Bogu. Drogę pokuty i ascezy przebywamy w oparciu o lekturę duchową: „Życie duchowe” j.S. Pelczara oraz „O doskonałości chrześcijańskiej” Świętego Bernardyna ze Sjeny, pod przewodnictwem Ojca Adama Wólczyńskiego OFM, naszego asystenta duchowego.

W trzecią niedzielę miesiąca, od godziny 14°°, przeżywamy adoracje wynagradzające, prowadzone przez naszą Wspólnotę. Każdorazowo ofiarujemy je w innej intencji.